Olimp. Boskie smaki zeszły na ziemię
Zeus z widelcem stał się początkiem rozbudowanego świata marki. Logo, ilustracje, torby, etykiety, witryna, strona WWW i animacja pracują tu jako jeden system.
Zobacz pełną realizację ↓
Trzy pomysły. Jeden właściwy Zeus
Kobieca postać, wojownik i bóg z widelcem sprawdzały różne temperatury marki. Wygrał kierunek najbardziej bezpośredni: silny, dowcipny i natychmiast związany z jedzeniem.

Logo z rolą większą niż podpis
Postać niesie charakter, kamienny szyld buduje masę, a żółty kontur utrzymuje czytelność w druku i na ekranie. Dzięki temu znak może prowadzić cały system, zamiast znikać w jego rogu.
To sposób myślenia, który stosujemy w projektowaniu logo i postaci marek.
Finalny Zeus jest źródłem języka wizualnego: chmur, greckich kolumn, kamienia, złota i ilustracyjnej energii.
Bohater
Zeus z widelcem błyskawicznie łączy mitologię z kategorią gastronomiczną.
Kontrast
Żółć, biel, szarość i czerń trzymają czytelność na jasnym oraz ciemnym tle.
Świat
Kolumny, chmury i krajobraz rozbudowują znak bez odbierania mu pierwszeństwa.

Zostaw namiar. Resztę załatwię ja.
Odpowiadam osobiście, zwykle tego samego dnia. Żadnych newsletterów.
Opakowanie jak fragment Olimpu
Torba nie dostała małego logo na środku. Stała się pełną ilustracją marki — od Zeusa i kolumn po krajobraz, który prowadzi wzrok przez cały format.

Kontakt z marką trwa dłużej niż reklama
Torba i etykieta jadą razem z zamówieniem. Dlatego system nie kończy się na efektownym froncie — zachowuje rytm również na bokach, rewersie i mniejszych formatach.
Zobacz także nasze projekty materiałów reklamowych i opakowań.
Scena pokazuje działanie projektu na nośniku. Jest wizualizacją prezentacyjną, a nie deklaracją produkcji ani druku.
Marka widoczna jeszcze przed wejściem
Duża postać, podświetlony znak i powtarzalny język ilustracji budują obecność punktu bez zamieniania witryny w tablicę pełną przypadkowych komunikatów.

Duży format, ta sama hierarchia
Na fasadzie liczy się rozpoznanie w ruchu. Zeus i żółty kontur wykonują najważniejszą pracę, a architektoniczne motywy porządkują pozostałą powierzchnię.
Wizualizacja przedstawia możliwe działanie zaakceptowanego systemu w realnym otoczeniu.
Ten sam mitologiczny świat na ekranie
Projekt WWW korzysta z tej samej postaci, palety i ilustracyjnej scenografii. Interfejs nie udaje osobnej marki — rozwija to, co użytkownik zobaczył na torbie albo witrynie.

Osobne case study, wspólny system
Szczegóły cyfrowej części projektu pokazujemy w realizacji strony internetowej Olimp Catering. Tutaj ważne jest połączenie WWW z resztą identyfikacji.
Zobacz też, jak projektujemy strony internetowe dla marek usługowych i sprzedażowych.
Ekrany wykorzystują historyczny, zaakceptowany layout projektu. Nie dopisujemy do niego nowych funkcji ani wyników.
Zeus dostał własne tempo
Dwunastosekundowa animacja zamienia statyczny znak w materiał gotowy do ekranów, social media i prezentacji. Ruch rozwija charakter, ale nie zmienia projektu w inną markę.
To dokładnie rola animacji logo i postaci: dodać czas, energię i wejście, zachowując rozpoznawalność.
Każdy element prowadzi do jednego świata
Olimp łączy kilka specjalizacji Pixel Studio. Dzięki wspólnemu rdzeniowi logo, opakowania, witryna, WWW i animacja wzajemnie się wzmacniają.
Tak rozumiemy kompletny branding: każdy nośnik ma własne zadanie, ale żaden nie musi od nowa tłumaczyć, z jaką marką mamy do czynienia.
Potwierdzony zakres: logo, postać, torby, etykiety, witryna, strona internetowa i animacja.
Marki zbudowane od znaku po kontakt z klientem
Inna branża i inny bohater, ale ta sama zasada: identyfikacja ma działać poza planszą z logo.
Zbudujmy markę, która nie kończy się na logo
Zaczniemy od charakteru. Potem przełożymy go na materiały, przestrzeń, ekran i ruch — bez rozjeżdżania projektu po drodze.
Zaplanuj branding swojej marki →Wróć do realizacji brandingu